Toskania – wspomnienia

 

“Podróżujmy i poznawajmy świat, otwierajmy się na wiedzę i zgłębiajmy kultury. Sięgajmy po piękno tego globu, który jest dla nas stworzony!”

 

Te słowa przyświecałynam, kiedy przemierzaliśmy trasę blisko 3500km, po uroczych zakątkach słonecznej Italii. Miło jest zdawać relację z czegoś, co zapamięta się do końca życia! Tak można śmiało powiedzieć o wspaniałym przeżyciu, w jakim wzięli udział uczniowie dwóch klas gastronomicznych wraz z opiekunami.

Biuro podróży Test Tour określiło tę podróż jako “Perły Toskanii”. Faktycznie, bowiem zwiedzaliśmy kolejno ważne dla tego regionu zakątki.

Na początek, po nocy spędzonej w autokarze, odwiedziliśmy romantyczną Wenecję. Choć nie należy do Toskanii, to jest jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych na świecie. Miasto na wodzie, miasto inne od każdego miasta. Pałac Dożów i Bazylika św. Marka to chyba najbardziej znane atrakcje w Wenecji. I nic dziwnego, bo robią imponujące wrażenie — zresztą jak cała architektura Wenecji. Tramwajem wodnym udaliśmy się na wyspy weneckie Murano i Burano .To bez wątpienia jedne z tych miejsc, które po prostu trzeba zobaczyć w Wenecji.

Zwiedzanie Murano zaczęliśmy od wizyty w jednej z fabryk dmuchanego szkła, których na wyspie jest wiele. Na miejscu zobaczyliśmy, jak powstają szklane wyroby i zakupiliśmy pamiątki. Obecnie szkło z Murano jest cenione na całym świecie.

Wyspa Burano to nie tylko jedna z dziesięciu najbardziej kolorowych miejscowości na świecie, ale też słynny ośrodek wyrobu koronek. Dawniej powstawały one z rąk kobiet, których mężowie wypływali na połów ryb.  Słynne jaskrawe elewacje Laguny Weneckiej widać tu już z daleka i mówi się, że to właśnie one miały niegdyś pomagać rybakom w powrocie do domu podczas mgły. A gęsta mgła występuje tu dość często, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się w dalszą 4 godzinną podróż w kierunku naszej bazy, którą było znane uzdrowisko Toskanii, Montecatini Terme.

Drugi dzień to wizyta na malowniczym wybrzeżu Cinque Terre. Park Narodowy Cinque Terre znajduje się w Ligurii, na słynnej Riwierze Włoskiej (północno-zachodnia część kraju). Cinque Terre, czyli po polsku „Pięć Ziem”, to obszar pięciu nadmorskich miasteczek. Miasteczka w tym regionie należą do najbardziej magicznych we Włoszech. Zarówno na zdjęciach jak i w rzeczywistości prezentują się przepięknie. Plaże, skalne wybrzeże i kolorowe domki piętrzące się nad lazurową wodą to wizytówka tych pięciu niewielkich miejscowości. W skład Parku Narodowego wchodzą także tutejsze malownicze plaże, różnego rodzaju zatoczki i skaliste klify oraz porośnięte lasami i winnicami góry, po których można spacerować ścieżkami. Park Narodowy Cinque Terre został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

W końcu, jeśli już odwiedziliśmy Riwierę Liguryjską, to grzechem byłoby nie spędzić chociaż chwili na plaży. Był czas na zamoczenie nóg w morzu (choć nie tylko nóg).

Dzień trzeci zaczęliśmy od zwiedzania Lukki. Miasta stu kościołów, tajemniczego labiryntu i wieży z drzewem na szczycie. Lukka słynie z charakterystycznego owalnego placu, na którym kiedyś stał rzymski amfiteatr.

Potem przyszedł czas na Pizę, urocze miasto słynące z Krzywej wieży. Ta kultowa dzwonnica jest jednym z najsłynniejszych zabytków na świecie. Piza jest również domem dla pięknej katedry, baptysterium i historycznego centrum miasta.

Na koniec dnia udaliśmy się do do San Gimignano.

W otoczeniu zielonych wzgórz Vald’Elsa, porośniętych winnicami i gajami oliwnymi, na wzniesieniu w połowie drogi między Florencją a Sieną, dominuje w krajobrazie doliny najbardziej niesamowite spośród średniowiecznych miast Toskanii. San Gimigiano, często nazywane “średniowiecznym Manhattanem”. Lody to obok wież drugi główny cel wizyty w tym mieście. Słynna Gelateria Dondoli wygrała Gelato World Championship dwa lata z rzędu i reklamuje się jako najlepsza lodziarnia w świecie. Lody były pyszne, a różnorodność smaków przyprawia o zawrót głowy. W San Gimigiano chętni wzięli udział w degustacji lokalnych serów i wędlin, które można było kupić.

Dzień czwarty to stolica Toskanii-Florencja, miejsce narodzin renesansu. Miasto, które pulsuje sztuką i historią na każdym kroku. To tutaj na zawsze zapisali się w dziejach ludzkości Leonardo da Vinci, Michal Anioł czy Botticelli, a ich dzieła wciąż inspirują i zadziwiają. Ulice pełne renesansowej architektury opowiadają historie o wielkich wizjonerach i niespokojnych czasach, gdy świat zmieniał się na zawsze. Wydaje się, że we Florencji spaceruje się z głową w chmurach, a to wszystko w towarzystwie tłumu turystów i straganów z pamiątkami. Z centrum Florecji udaliśmy się pieszo na wzgórze San Miniato gdzie znajduje się Plac Michała Anioła –Piazzale Michelangelo. To miejsce stanowi świetny punkt widokowy na starówkę oraz katedrę Santa Maria del Fiore.

Wieczorem z bólem serca, choć bardzo szczęśliwi, wsiadaliśmy do autokaru, obierając trasę w kierunku naszej ojczyzny.

Wszystkie punkty programu cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród grupy oraz zostały w pełni zrealizowane dzięki uprzejmości pilota wycieczki, Pani Kindze, doświadczonym kierowcom oraz zdyscyplinowaniu uczestników.

Wizyta w tak niezwykle urokliwych miejscach oraz piękna słoneczna pogoda wynagradzała pewne niedogodności (niewyspanie, zmęczenie po wielogodzinnej podróży).

Ogólne wrażenia z wyjazdu są bardzo pozytywne. Zarówno kadra jak i uczniowie wrócili do Polski z uśmiechem na twarzy…z pewnością nie było czasu na nudę. Młodzież mogła spędzić produktywnie czas wspólnie ze swoimi koleżankami i kolegami z ławki. Wycieczka do Włoch długo pozostanie w naszych wspomnieniach.

MC, AS

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.